12/05/2009 12:06
Pod koniec kwietnia 2009 wybraliśmy się na wewnętrzne zgrupowanie szkoleniowe Budokan Lublin w Krasnobrodzie. Z naszej perspektywy (czyli perspektywy organizatorów) impreza wyszła bardzo fajnie i jestem pewien, że uczestnicy również potwierdzą naszą wersję :).
Program zgrupowania podzieliliśmy na 3 części:
Piątek
Na pierwszy dzień (a w zasadzie popołudnie) zaplanowaliśmy rozruch po całym tygodniu siedzenia w biurach i szkołach. Niemalże zaraz po zakwaterowaniu udaliśmy się na zaplanowany marszobieg do źródełka w Krasnobrodzie. Po powrocie zaś zorganizowaliśmy sobie towarzyski mecz w piłkę nożną. Być może nie będzie to zaskoczeniem, że jedna z drużyn zwyciężyła :). W ogólnej ocenie przegranej drużyny wynikało to w znacznej mierze z czynników zewnętrznych np. wiatru wiejącego w oczy i bardziej zielonej trawy po drugiej stronie boiska. W między czasie dojechała do nas drużyna z Lubelskiego Centrum Karate-Do tak więc na wieczornym ognisku była nas już spora gromada.
Sobota
Sobotni dzień wg planu to wytrzymałość. Obydwa treningi w dniu dzisiejszym obejmowały sound karate, elementy kickboxingu, trening wytrzymałości na tarczach oraz trening z piłkami lekarskimi. Zajęcia wycisnęły z nas sporo potu jednak to nie przeszkodziło nam w realizacji napiętego planu kulturalno-oświatowego :). Wybraliśmy się na przykład do punktu widokowego Kamieniołom skąd rozciągał się rewelacyjny widok na całe miasteczko, które nas gościło. Po powrocie nadszedł czas na rewanż w “gałę”. Tym razem graliśmy na hali i w powiększonych składach. Postawiliśmy sobie ambitny cel: gramy do 20, ale co najmniej godzinę. Mecz trwał grubo ponad półtorej godziny co doskonale dopełniło trening wytrzymałości.
Niedziela
Niedziela była przewidziana na treningi techniczne. Rano skupiliśmy się na technikach Kudo (Daido-Juku) głównie w zakresie technik obaleń i podstawach walki w parterze. Po południu odbył się trening pod kątem egzaminów mistrzowskich w zakresie kihonu, kata oraz bunkai.
Myślę, że zostawiliśmy uczestnikom zgrupowania sporo wrażeń i nowego materiału do przemyślenia. Chcieliśmy pokazać, że aby się rozwijać warto włączyć nowe elementy do swojego regularnego treningu, co mam nadzieję udało nam się zrealizować.