List napisany przez Sokon “Bushi” Matsumura do swego ucznia Kuwae -13 maja 1882 roku.
(…) Jeżeli chcesz poznać Bujutsu (sztukę wojownika) musisz być stanowczy. Stanowczość w studiowaniu sztuk walki jest najważniejsza. Sztuka walki, jak każda inna sztuka, posiada trzy prawdy fundamentalne. Są to: biegłość słowa, znajomość historii i moralność. Ćwicząc Bujutsu musisz zapoznać się również z techniką, posiąść siłę i waleczność, ale równocześnie musisz mieć “spokojne serce”, które jest warte więcej niż wszystkie skarby świata , musisz być dobry, lojalny, musisz zharmonizować się z naturą…
…Bujutsu ma następujące odmiany:
- inteligencja – to poznanie i zrozumienie innych styli walki. Styl jest tak dobry jak dobry jest ten , który go praktykuje. Często dążąc do biegłości i doskonałości przybiera się i stosuje dziwaczne ruchy i postawy, a to już jest przesada – w walce jest to po prostu nieprzydatne.
- pojęcia – mnóstwo pojęć i słów, rozmów o pojedynkach i zwycięstwach. Skutkiem często jest przemoc, zło i kończy się to zwykle dyshonorem i wstydem.
- budo – to koncentracja, niezmącony umysł. Spokojne i i równoważne działanie…
…Musisz się skupić wyłącznie na swym umyśle, powodując jednocześnie by przeciwnik zatracił swój. Wygrasz walkę głównie spokojem umysłu, działając staraj się wprawić przeciwnika w irytację, sam zachowując spokój swego umysłu – zyskasz wtedy siłę tygrysa i szybkość ptaka – co przyjdzie samoczynnie. Mistrz Bujutsu musi powstrzymać się od gwałtowności, musi dążyć do pokoju między ludźmi czyniąc jednocześnie tak, by wzrastało ich bogactwo ducha. Mistrz musi mieć zaufanie do swoich umiejętności. Pokój serca i dobro – oto cechy mistrza Budo. Wybierz tę ostatnią zasadę i ćwicz Bujutsu mając ją ciągle w myślach…
… Bujutsu ma siedem zalet : Łagodzi gwałtowność, dyscyplinuje wojownika, panuje nad przyrodą, czyni dobro, daje spokój serca, czyni pokój wśród ludzi, daje pomyślność narodom. Te siedem zalet Bujutsu otrzymałem od swoich przodków – a teraz daję je Tobie. Tak jak moralność jest najważniejsza w sztuce – tak, pamiętaj, że w Budo najistotniejszy jest spokój w sercu i honor.
Słowa te kieruję do mojego ukochanego ucznia Kuwae
| 1 | Karate jest przede wszystkim uprawiane dla zdrowia, ale także dla obrony siebie lub swoich bliskich. Nigdy nie walcz o nieistotne sprawy. Unikaj awanturników i łajdaków, nie wykorzystuj karate do walki z nimi. |
| 2 | Celem karate jest uczynienie twojego ciała silnym i twardym. Ćwicząc , rozwiniesz też “odważnego” ducha . Gdyby dzieci ćwiczyły karate już od szkół podstawowych, to byłyby dobrze przygotowane do służby wojskowej. Zarówno według Napoleona jak i jego pogromcy księcia Wellingtona, ” jutrzejsze zwycięstwa pochodzą z dziecięcych pól zabaw”. |
| 3 | Karate nie można się nauczyć w krótkim czasie i w łatwy sposób. Ten proces podobny jest do wędrującego stada krów, które idzie do przodu bardzo wolno. Bez względu na to jak wolno porusza się stado, ostatecznie przejdzie setki mil i w końcu dojdzie do celu. Jeśli będziesz ćwiczył pilnie każdego dnia , to za 3 lub 4 lata twe ciało zmieni się i zrozumiesz na czym polega karate. Ci, którzy będą uczyć się w ten sposób odkryją esensję karate. |
| 4 | W karate najważniejszymi broniami są ręce i stopy, więc powinny być one dokładnie trenowane na makiwarze. Opuść ramiona, stań mocno, kontroluj oddech i swą energię wewnętrzną – uderzaj w makiwarę każdą ręką sto lub dwieście razy każdego dnia. |
| 5 | Ćwicząc postawy karate musisz mieć wyprostowane plecy, ramiona opuszczone, nogi mocno wsparte o ziemię a energia i siła musi pochodzić z tanden. |
| 6 | Istnieje wiele technik karate które trzeba ćwiczyć jedna po drugiej wiele razy. Gdy ćwiczysz, to musisz rozumieć cel ruchu i jego zastosowanie. Każdy ruch może mieć wiele zastosowań – ty musisz wiedzieć kiedy i w jakim kontekście stosować te ruchy. |
| 7 | Kiedy ćwiczysz karate musisz też wiedzieć, czy dany ruch jest bardziej użyteczny do treningu czy też do obrony. |
| 8 | W czasie treningu powinieneś wyobrazić sobie, że jesteś na polu bitwy. Kiedy blokujesz i kiedy uderzasz, stój mocno w pozycji. Blokuj, uderzaj ćwicząc w takim duchu, jakbyś walczył naprawdę – wtedy zawsze będziesz naturalnie przygotowany. |
| 9 | Twój trening musi być zgodny z aktualną siłą ciała. Jeżeli trening przewyższa twoje warunki fizyczne, to nie jest dobrze. Twoja twarz i oczy zaczerwienią się i możesz uszkodzić swoje ciało. Uważaj! |
| 10 | Osoby, które ćwiczą karate, cieszą się długim życiem. Dzieje się to tak, ponieważ trening karate wzmacnia mięśnie, wspomaga organy trawienne oraz wzmacnia system obiegu krwi. |
Anko Itosu , pażdziernik 1908 (Anko Itosu zwany “geniuszem karate” był uczniem Sokona Matsumury. Ogłosił 10 zasad karate z myślą o obligatoryjnym nauczaniu tej sztuki w szkołach)
“Prawdę mówiąc najlepszą drogą do zrozumienia karate-do, jest nie tylko praktykowanie kata. lecz także dążenie do zrozumienia nauczania zawartości każdego kata. Chciałbym przytoczyć tu sześć przepisów, które są niezbędne człowiekowi pragnącemu zrozumieć znaczenie sztuki (chociaż mistrz Funakoshi wspomina o sześciu punktach, jeden z numerem trzecim zaginął).
1. Musisz być śmiertelnie poważny na treningu. Mówiąc, to nie mam na myśli tego, że powinieneś być umiarkowanie pracowity. Mam na myśli to, że w tych myślach musi być zawsze obecny twój przeciwnik. kiedy siedzisz, wstajesz lub idziesz, czy unosisz rękę. Gdybyś chciał użyć w walce ciosu karate, musisz być pewien, że cios ten jest ciosem decydującym. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości, będziesz tym, który przegra. Musisz być także przygotowany na taką ewentualność. Powinieneś ćwiczyć przez długi, długi czas, ale nie podskakując i ruszając rękami, jak marionetka – nie jest to nauka tańca. Nigdy nie trać serca; nie będziesz w stanie uchwycić kwintesencji karate-do. Prawdę mówiąc, jest to podstawowa prawda dotycząca nie tytko karate-do – dotyczy ona całego, codziennego życia, życia które samo w sobie jest walką o przetrwanie. Każdy kto po niepowodzeniu przedsięwzięcia podejmuje starania powtórnie, odniesie w życiu sukces.
2. Ćwicz sercem i duszą, nie dbając o teorie. Bardzo często człowiek. który traci podstawowe predyspozycje ucieka do teorii. Weźmy przykład, który mówi: “Niezależnie jak ciężko pracuję, nie mogę osiągnąć mistrzostwa w tym kata. Co ja mam robić?”. Kilka miesięcy! Jak można opanować mistrzostwo kata w kilka miesięcy?
Kiba-dachi (pozycja jeźdźca) na przy kład, wydaje się bardzo łatwa, ale faktem jest, że nikt nie może jej opanować w sposób prawidłowy, nawet jeżeli ćwiczy codziennie przez cały rok, aż stopy stają się jak z ołowiu. Nonsensem jest, tak jak chciał tamten człowiek, opanować kata w sposób mistrzowski w kilka miesięcy.
Prawdziwą praktyką nie są słowa, lecz ćwiczenia całego ciała. Inni opanowali kata, którego ty się uczysz. Dlaczego ty nie możesz tego dokonać? Czy jest coś z tobą nie w porządku? Takie pytania musisz sobie postawić, później musisz ćwiczyć, aż będziesz padał ze zmęczenia – i musisz kontynuować w dalszym ciągu. To czego nauczysz się słuchając słów innych ludzi, napominasz bardzo szybko. To czego nauczysz się za pośrednictwem ciała, będzie pamiętane do końca życia.
Karate-do zawiera taką wielką ilość kata, podstawowych umiejętności i techniki, że żaden człowiek nie jest zdolny do opanowania ich w krótkim czasie. Poza tym zanim nie zrozumiesz jednoznacznie każdej techniki i kata, nigdy ich nie zapamiętasz, niezależnie jak długo będziesz ćwiczył różne techniki. Wszystkie one są powiązane i jeżeli pominiesz zrozumienie jednych z nich. umkną ci inne. Kiedy jednak opanujesz mistrzowsko jedną technikę, zauważysz bliskie związki pomiędzy technikami. Zaczniesz, innymi słowy, rozumieć, że wszystkie te ponad dwadzieścia kata, mogą być sprowadzone do kilku prostych ruchów. Jeżeli opanujesz mistrzowsko jedno kata, szybko osiągniesz zrozumienie innych: jedynie patrząc na ich wykonanie lub ucząc się ich w czasie lekcji.
Chciałbym dla zilustrowania tej tezy przytoczyć pewne stare opowiadanie. Dotyczy ono bardzo sławnego recytatora ballad-dramatów i jego nauki tej sztuki, w czasach młodości.
Dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku ten młody człowiek recytował ten sam wyjątek z “Taikoki” (opowieść o Toyotomi Hideyosgi) i nie pozwolono mu pójść ani wyraz dalej. W końcu zrozpaczony młody człowiek, który (jeśli dobrze pamiętam) miał stać się później sławnym mistrzem Koshiji, tłumacząc sobie, że nie nadaje się do tego zawodu, uciekł pewnej nocy z domu mistrza chcąc dostać się do pałacu shoguna w Edo i oddać się innemu zawodowi.
Tokkaido Koshiji zatrzymał się pewnej nocy w gospodzie w prefekturze Shizuka, gdzie traf chciał, rozgrywał się konkurs recytatorski. Nie mając nic do stracenia. Koshiji wstąpił do konkursu i recytował oczywiście wyjątek z “Taikoki”, który tak dobrze znał. Kiedy skończył, sędzia konkursu wykrzyknął z uznaniem “To było doskonałe! Powiedz mi kim jesteś, chociaż jestem pewien, że jesteś bardzo sławny mistrz”.
Młody Koshiji był zaskoczony tymi słowami zachwytu, ale odrzekł. trochę zmieszany, że jest jedynie początkującym. Jego zaskoczony słuchacz odrzekł “Nie mogę w to uwierzyć. Recytowałeś dziś jak wielki mistrz. Kto ciebie uczył?”.
Wtedy Koshiji opowiedział historię swojej ucieczki, która była powodowana ogromnymi wymaganiami mistrza. “Jak ogromny błąd zrobiłeś!” – wykrzyknął sędzia- “To właśnie dzięki wielkim wymaganiom twego mistrza recytowałeś dziś tak doskonale, choć uczyłeś się tylko kilka lat. Przyjmij radę mą i wracaj do twego mistrza. Przeproś go i proś o dalszą naukę!”.
Młody Koshiji zastosował się do tej rady i przed śmiercią stał się
najsławniejszym mistrzem swoich czasów.
Opowiedziałem tę historię nie dla inspiracji recytatorów ballad ani nawet dla kroczących drogą karate-do. Opowiedziałem ją ponieważ, jak wiele podobnych opowieści, ma ona zastosowanie w życiu.
4. Unikaj zarozumiałości i dogmatyzmu. Człowiek, który chodzi po ulicy dumnie, jakby była jego własnością nigdy nie osiągnie prawdy, nawet jeżeli jest aktualnie zdolnym karateką. Czasami słyszy się kogoś opowiadającego o swoich wyczynach. W karate zachowuje się tak zwykle początkujący, który nie może opanować swojej chęci pochwalenia się i pokazania – robiąc to ukazuje on w złym świetle nie tylko siebie, lecz także swoją sztukę.
5. Staraj się widzieć siebie takim jakim jesteś i staraj się poznać sedno pracy innych. Jako karateka będziesz oczywiście widział często innych ćwiczących. Kiedy spostrzeżesz coś ważnego w czasie treningu innych, staraj się włączyć to do swej własnej praktyki. Jednocześnie jeżeli ćwiczący, na którego patrzysz nie robi doskonale zapytaj siebie, czy ty w swojej praktyce nie popełniasz podobnych błędów. Każdy z nas ma dobre i słabe strony, przeznaczeniem człowieka jest rozwijanie tych dobrych, a ukrywanie złych.
6. Stosuj się do wymagań etycznych w życiu codziennym, tak prywatnym jak i publicznym. Na tej podstawie kształtują się opinie o tobie. W sztukach walki, a szczególnie w karate-do wielu może niespodziewanie dokonać wielkiego postępu i w końcu stać się lepszym karateką od swego instruktora. Zbyt często słyszę jak instruktor mówi do uczniów: “bshiego” (uczeń), “montei” (zwolennik). “deshi” (uczeń) lub “kohai” (junior). Uważam, że takie postępowanie powinno być zabronione, gdyż może przyjść czas kiedy uczeń prześcignie instruktora. Instruktor mówiąc tak o uczniu zapomina, że uczeń może go pewnego dnia dogonić i prześcignąć tak w sztuce karate, jak i na innych polach działalności. Często mówię moim młodszym kolegom, że nikt nie jest w stanie osiągnąć perfekcji w karate-do nim nie zrozumie, że jest to przede wszystkim droga życia.
Każdy człowiek przystępuje do realizacji zamiarów, dąży do osiągnięcia sukcesu. Później spostrzega on, że powinien pomagać innym, sukcesu nie można osiągnąć samemu. W karate-do pomagając innym, człowiek osiąga umiejętności pozwalające wznieść sztukę ponad walkę, gdzie doskonałość ciała i ducha prowadzi do znalezienia prawdziwego znaczenia karate-do.
Chciałbym być w błędzie, myślę jednak, że nie jestem.
Często słyszę młodych entuzjastów karate używających takich określeń jak “jitsuryoku-gata” (zdolny człowiek), “sento-gata” (człowiek walki) lub “fisen-gata” (walczący człowiek).
Określenia te są całkowicie dziecinne i świadczą o całkowitej ignorancji i niezrozumieniu karate-do.
Poza tym karate-do jest perfekcją umysłu i ciała, a wyrażanie pochwał w domniemaniu do umiejętności fizycznych nie ma z karate-do żadnego związku. Możnaby zastosować tutaj powiedzenie pewnego buddyjskiego świętego Michirena: “Każdy kto stosuje sutry, powinien je czytać nie tylko oczami, które ma w głowie lecz także oczyma duszy”.
Jest to przestroga, którą powinni zapamiętać wszyscy ćwiczący karate-do.